Boczek pieczony na kanapki

Uwielbiam boczek na chlebie, taki pieczony, soczysty, troszeczkę tłusty i koniecznie zwieńczony musztardą Dijon i innymi dodatkami. Do tej pory zawsze robiłam boczkową roladę, która w naszym domu robiona jest od bardzo dawna, za to przyznać muszę, że ten boczek to taka trochę ekonomiczna wersja tego typu domowej wędliny, ponieważ można zrobić ją już z małego kawałka mięsa (do rolady potrzeba go trochę więcej). Mimo to, polecam Wam obydwie wersje, bo w każdej można się po prostu zakochać :) Boczek robi się ekspresowo, choć pieczenie zajmuje trochę czasu, ale warto się trochę natrudzić, bo efekt jest więcej, niż zadowalający :)

Stopień trudności:
Ilość porcji:
550g
Czas przygotowania (min):
15
Gotowanie/pieczenie (min):
60
Czas całkowity (min):
75+


500-600g surowego boczku w kawałku
1 łyżka słodkiej papryki
1 łyżka suszonego majeranku
2 ząbki czosnku
1 łyżka soli
rękaw foliowy do pieczenia





Boczek umyć, osuszyć, położyć na desce.

Do miseczki przecisnąć czosnek przez praskę, dodać przyprawy i sól i dokładnie wszystko utrzeć do połączenia składników – gotową mieszanką bardzo dokładnie natrzeć mięso. Włożyć boczek do rękawa foliowego i zawiązać końce, wstawić całość do lodówki na kilka godzin lub całą noc.

Po tym czasie wstawić boczek do piekarnika (położyć go najlepiej na blasze lub na jakimś naczyniu żaroodpornym), włączyć piekarnik na 180 stopni góra/dół i zostawić mięso, by się upiekło – 1 godzinę od czasu wstawienia.

Po upieczeniu boczek od razu wyjąć i ostudzić, zeskrobać nadmiar przypraw i przechowywać w lodówce.

Przepis na roladę z boczku można zobaczyć poniżej:
boczek rolowany1



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Boczek pieczony na kanapki
  • Boczek pieczony na kanapki

2 komentarze

  1. Krystyna Głowińska

    Jutro właśnie piekę taki boczek. Zawsze też robiłam rolowany, ale ponieważ nie dostałam ładnego rolowanego, kupiłam zwykły, bardzo ładny. Wieczorem nacieram i do lodówki, a jutro do piekarnika. No i schabik czeka w kolejce do upieczenia. Taki obłożony plasterkami czosnku. Też pychota. :)

    • Rolowany był u nas częstym gościem na różne Święta (przepis też zresztą jest na blogu), ale teraz tak trudno dostać ładny, duży płat boczku, że trzeba się ratować takim kawałeczkiem :)
      Ja z mięsnych to piekę tylko pasztet, chociaż jeszcze nie jestem pewna na 100%, bo mam wszystko oprócz wątróbki – dzisiejsze kurczaki rosną chyba bez tego organu :D