Bułeczki kornwalijskie

Mocno przytulone, puchate, oprószone cukrem pudrem. Okazały sie strzałem w dziesiątkę wobec tego, czego od nich oczekiwałam, tym bardziej, że zabrakło mi zwykłej mąki i musiałam dodać żytniej, ale to im nie ujęło :)

Stopień trudności:
Ilość porcji:
9 sztuk
Czas przygotowania (min):
100
Gotowanie/pieczenie (min):
20
Czas całkowity (min):
120


7g świeżych drożdży
180g mąki pszennej tortowej
160g mąki żytniej typ 720
210ml ciepłego mleka
1/2 łyżeczki cukru
55g miękkiego masła
1 łyżeczka soli morskiej
cukier puder do oprószenia bułeczek





Drożdże zalać mlekiem, dodać cukier, wymieszać i odstawić do spienienia.

W misce wymieszać mąki z solą, dodać masło i wlać gotowy rozczyn. Wyrabiać długo ciasto, aż nabierze elastycznej, jednolitej konsystencji. Ciasto przełożyć do naoliwionej miski i odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na 1 godzinę.

Po tym czasie ciasto odgazować, zagnieść chwilkę, podzielić na 9 części i uformować z nich bułeczki, kłaść je obok siebie na blasze wyłożonej papierem do pieczenia tak, by lekko sie stykały. Przykryć bułeczki ściereczką i odstawić na 30-45 minut, aż ładnie podrosną.

Nastawić piekarnik na 200 stopni i piec bułeczki 15-20 minut. Po upieczeniu wyłożyć je na kratkę i oprószyć cukrem pudrem.

Przepis z bloga Spiżarnia (z książki „Wielka księga chleba” Linda Collister, Anthony Blake).



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Bułeczki kornwalijskie