Chłodnik z botwinki

Wiem, że w taki upał nie ma sensu, by jeszcze dogrzewać mieszkanie, czy dom palnikiem kuchennym, ale taki obiad sprawi, że nie tylko się najecie, ale i orzeźwicie :) Zaletą chłodnika jest to, że możecie go przygotować dzień wcześniej, a następnego dnia cieszyć się nim w każdej chwili :)

Stopień trudności:
Ilość porcji:
4
Czas przygotowania (min):
20
Gotowanie/pieczenie (min):
15
Czas całkowity (min):
35


pęczek botwinki (botwinka od 3 młodych buraczków)
1 szklanka wody
150g zielonego ogórka
pęczek rzodkiewek
1 litr maślanki lub kefiru
pół szklanki śmietany kwaśnej
sól i pieprz do smaku
1 łyżka soku z cytryny
1 pęczek koperku





Botwinkę umyć, pokroić w kawałeczki razem z listkami, zalać w garnku szklanką wody i sokiem z cytryny, dodać 1 łyżeczkę soli i ugotować na chrupko – jeśli przy botwince były młode buraczki można je również pokroić i dodać do gotowania.

W misce zmiksować maślankę ze śmietaną i koperkiem oraz solą i pieprzem aż do spienienia. Ogórka obrać, pokeoić w paseczki, rzodkiewki również, dodać warzywa do maślanki i wymieszać.

Maślankę wraz z warzywami wlać do garnka z botwinką i wymieszać, całość schłodzić w lodówce do pożądanej temperatury. Podawać z jajkiem na twardo.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Chłodnik z botwinki
  • Chłodnik z botwinki