Szanowni Czytelnicy!
Od dnia 1 września 2019 blog nie będzie moderowany aż do odwołania.
To znaczy, że nie będę odpowiadać na komentarze pod przepisami ani na wiadomości e-mail związane z przepisami.
Bardzo przepraszam za zaistniałą sytuację, obecnie rozważam zamknięcie bloga, w tym dostępu do przepisów, ale decyzja nie jest jeszcze podjęta.
Pozdrawiam Was serdecznie, Dominika Kowalczyk

„Chrust” z Nadrenii

Ten "chrust" to przepyszne, kruche ciasteczka smażone na oleju. Myślę, że wśród faworkowego i pączkowego, tłustoczwartkowego szaleństwa, warto zatrzymać się na chwilę przy tym przepisie. Ciasteczka robi się ekspresowo, a smaży jeszcze szybciej - niestety, najszybciej się je zjada :( Są delikatne i uzależniające. Przepis na nie znalazłam w książce Christiana Teubnera - Pieczenie ciast przyjemne jak nigdy dotąd.

Stopień trudności:
Ilość porcji:
ok. 30-40 sztuk
Czas przygotowania (min):
Gotowanie/pieczenie (min):
Czas całkowity (min):


80g masła
50g cukru
1 jajko
2 łyżki rumu
250g mąki pszennej
5 łyżek mleka
szczypta soli

olej do smażenia
cukier puder do oprószenia





Masło rozpuścić w rondelku i odstawić do przestudzenia, a następnie ubić z jajkiem, cukrem i rumem na jasną pianę. Mąkę przesiać z solą do miski, zrobić dołek i wlać masę jajeczno-maślaną, dodać mleko i wyrobić gładkie, jednolite ciasto, odstawić na 15 minut.

W szerokim garnku z grubym dnem rozgrzać 2 litry oleju. Ciasto ponownie zagnieść i rozwałkować na ok. 3 mm grubości, po czym wycinać radełkiem nieduże romby.

Kłaść ciasto na rozgrzany olej, smażyć z obu stron na złoto, wyjmować łyżką cedzakową na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym. Po przestudzeniu oprószyć cukrem pudrem.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • „Chrust” z Nadrenii
  • „Chrust” z Nadrenii
  • „Chrust” z Nadrenii