Domowe kajzerki

Jeżeli ktoś jeszcze nie odważył się upiec bułeczek samodzielnie, w domu, to trzeba zrobić wszystko, aby go od tych obaw odciągnąć. Naprawdę warto poświęcić chwilę raz, by potem totalnie się uzależnić :) Kupne bułki nijak się mają do domowych, tutaj możemy improwizowac, wrzucić do ciasta, co nam się podoba, posypać wierzch sezamem, makiem, orzechami, czymkolwiek, co nam na myśl przyjdzie :)

Stopień trudności:
Ilość porcji:
12 sztuk
Czas przygotowania (min):
40
Gotowanie/pieczenie (min):
15
Czas całkowity (min):
55


400g mąki
50 g drożdży
1 jajko
1,5 łyżki oliwy
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
190ml ciepłego mleka





Rozczyn: drożdże dokładnie rozprowadzić w 100 ml mleka z łyżeczką cukru. Odstawić, aż rozczyn zacznie pracować i mocno rosnąć. NIE MIESZAĆ.

Mąkę przesiać, dodać sól, oliwę, jajko i resztę mleka. Dodać rozczyn i wyrabiać długo, elastyczne ciasto.

Odstawić na 15 minut w ciepłe miejsce pod przykryciem.
Po tym czasie uformować bułeczki i kłaść je na papierze do pieczenia na blasze. Odstawić na kolejne 15 minut.

Gdy podrosną, posmarować delikatnie mlekiem i posypać wg uznania. Piec 10-15 minut w 200° na środkowym poziomie.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Domowe kajzerki

8 komentarzy

  1. super przepis, ciekawe czy można to ciasto przechować na „drugi dzień” w lodówce ??

  2. piękne są te Twoje bułeczki !
    I pytanko przedprodukcyjne : czy zamiast oliwy można dodac masło ?
    Pozdrawiam !

  3. uff, zrobiłam !
    Wszystko pieknie mi wyszło choć byłam pełna obaw bo zupelnie nie mam wprawy w pieczeniu bułeczek.Są pyszne, mięciutkie z lekko przypieczoną , chrupką skórką, takie jakie powinny byc dobre bułeczki. I łatwe w ” produkcji” , choc niestety, moje nie są tak pięknie pozawijane jak te na Twoim zdjęciu :-)
    Przy następnym pieczeniu popracuje nad tym .
    Acha, i dałam jednak oliwę, jak w przepisie ,
    Polecam wszystkim, tym bez wprawy w pieczeniu też !

    • Musiałabym dobrze pogrzebać w swoich zbiorach, bo gdzieś miałam zdjęcia krok po kroku, jak splata się takie bułeczki, to bardzo proste, ale czasami trudno to sobie przestrzennie wyobrazić :)
      Cieszę się, że bułeczki przypadły do gustu, to najważniejsze :) drożdżowe pieczywo nie jest takie straszne, jak się czasami wydaje. Może wypróbujesz inne przepisy z bloga? Na pewno znajdziesz jeszcze coś fajnego dla siebie :)

  4. Dopiero,co upiekłam-są boskie,chrupiące i miękkie w środku…mmm. Dziękuję za przepis :)