Fondue czekoladowe

Przyznam szczerze, że fondue czekoladowe nie jest daniem, które jadamy często. Nie jadamy go nawet od czasu do czasu. Jest daniem na wyjątkowe okazje i tylko wtedy, gdy w sklepach są truskawki. Przepis na takie fondue jest dziecinnie prosty, a dodatek śmietanki zapobiega temu, że czekolada zbyt szybko zastygnie - jest płynna i nie tak słodka, jakby mogło się zdawać.

Stopień trudności:
Ilość porcji:
1
Czas przygotowania (min):
10
Gotowanie/pieczenie (min):
20
Czas całkowity (min):
30


Przepis na porcję dla 2 osób:
150g czekolady (ja mieszałam 70g czekolady gorzkiej i 80g czekolady mlecznej)
ok. 100ml słodkiej śmietanki 18%
szczypta suszonego, mielonego chilli

Dodatkowo:
ulubione owoce, np. kiwi, banany, truskawki





Do garnuszka (np. do kąpieli wodnej) włożyć połamaną czekoladę i zacząć podgrzewać, kiedy czekolada się rozpuści, wlać śmietankę i cały czas podgrzewając, mieszać. Kiedy całość połączy się w jednolitą masę dodać chilli.

Czekoladę przełozyć do miseczki do fondue (nie trzeba posiadać takiego sprzętu*) i postawić na kominku ze świeczką.

Owoce umyć, osuszyć, ewentualnie obrać i pokroić w dowolnej wielkości kawałki, ułożyć je na talerzykach.

Sprzęt do czekoladowego fondue to świetna inwestycja! Zwykle cena takiego zestawu (razem z widelczykami) nie przekracza 30 złotych. Dzięki kominkowi i świeczce, masa czekoladowa pozostaje płynna i ciepła.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Fondue czekoladowe
  • Fondue czekoladowe
  • Fondue czekoladowe
  • Fondue czekoladowe
  • Dorota Łojewska

    Zatem, jeśli nie ma się specjalnego naczynka do fondue, to czym je zastąpić?

    • Można przygotować fondue w kąpieli wodnej w żaroodpornej miseczce lub po prostu rozpuścić w mikrofalówce – ostrzegam tylko, że jeśli masa nie będzie miała źródła ciepła (przy takim naczynku jest podgrzewacz) to szybko zastygnie.

      • Dorota Łojewska

        Dziękuję. :)

  • Ja robiłam z prawdziwą papryczką chili bardzo drobno ją posiekałam, błędem było jednak zastosowanie samej mlecznej czekolady (było mdłe). Roztopiłam czekoladę w kąpieli wodnej.

    • U mnie zawsze gdzieś przemycę gorzką, jak dla mnie to najlepsza czekolada, a najlepiej jak ma co najmniej 70% miazgi kakaowej :)