Konfitura morelowa

Lekko kwaśna, delikatna i bardzo morelowa - przyszedł czas na morelowy przetwór na moim blogu, a także na to, by w końcu przetestowac książkę "Food in jars", którą to zakupiłam już w zeszłym roku (zdaje się, że jesienią), ale wciąż nie było okazji, by z niej skorzystać. Sama konfitura wyszła niczego sobie, aczkolwiek stwierdziłyśmy z mamuśką, że chyba dodałam ciut za dużo cytryny

Stopień trudności:
Ilość porcji:
ok. 1 litr
Czas przygotowania (min):
15
Gotowanie/pieczenie (min):
45
Czas całkowity (min):
ok. 60


2 łyżki wody
750g świeżych moreli
250g cukru (może być domowy z wanilią)
skórka starta i sok wyciśnięty z 1/2 cytryny
opcjonalnie: szczypta mielonego imbiru





Wodę wlać do garnka, w którym będziemy gotować konfiturę. Morele pokroić w kosteczkę, oczyszczając z pestek, włożyć do garnka z grubym dnem i zasypać cukrem, dodać skórkę z cytryny (i opcjonalnie imbir), całość zacząć podgrzewać.

Masę cały czas mieszać, a kiedy się zagotuje – gotować jeszcze około 30 minut na średnim ogniu – cały czas mieszając, aż owoce i skórki się rozgotują, na sam koniec wlać sok wyciśnięty z cytryny i całość dobrze wymieszać. Konfitura powinna mieć konsystencję gęstego sosu.

Gorącą masę nakładać do słoiczków, zakręcać mocno i stawiać do góry dnem, pozostawić tak aż do wystudzenia.

Przepis – z moimi modyfikacjami – pochodzi z książki „Food in jars„.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Konfitura morelowa

1 komentarz

  1. Domi dziękuję za udział w akcji. Morelowe przetwory to jeden z moich ulubionych. Podeślesz mi zdjęcie do podsumowania?