Szanowni Czytelnicy!
Od dnia 1 września 2019 blog nie będzie moderowany aż do odwołania.
To znaczy, że nie będę odpowiadać na komentarze pod przepisami ani na wiadomości e-mail związane z przepisami.
Bardzo przepraszam za zaistniałą sytuację, obecnie rozważam zamknięcie bloga, w tym dostępu do przepisów, ale decyzja nie jest jeszcze podjęta.
Pozdrawiam Was serdecznie, Dominika Kowalczyk

Konfitura z owoców leśnych

Smak lata zamknięty w słoiku, otwarty w środku zimy... to jeden z tych powodów, dla których warto wystać caly dzien w kuchni i narobić latem pysznych przetworów. Tak, to prawda, że zamykając owoce i warzywa w słoikach zabijamy je (w sensie, nie że miałabym jakieś moralne rozterki, po prostu ktoś kiedyś powiedział, że zamykając przetwory w słoikach - zabijamy owoce i warzywa), coś w tym pewnie jest - ale ja, nie zważając na zalecenia czy argumenty, po prostu stoję, gotuję, zamykam, a potem zamierzam jeść - z owsianką, z placuszkami, na kanapkach... ach! Dla takich chwil warto czekać na zimę.

Stopień trudności:
Ilość porcji:
ok. 1,1 litra
Czas przygotowania (min):
10
Gotowanie/pieczenie (min):
60
Czas całkowity (min):
ok. 70 minut


300g jeżyn
250g malin
250g czarnych jagód
opcjonalnie: garść poziomek
300g cukru
sok wyciśnięty z 1 cytryny





Owoce umieścić w garnku z grubym dnem, wsypać cukier i dodać sok z cyrtyny, całość zacząć podgrzewać – do momentu, aż maliny i reszta owoców się rozgotuje – jeżyny również, ale one pozostają w całości, jedynie tracą na objętości.

Gdy owoce się rozgotują, gotować masę, cały czas energicznie mieszając ok. 40 minut – aż konfitura nieco zgęstnieje.

Gorącą konfiturę przekładać do słoiczków, zakręcać i stawiać do góry dnem, zostawić do wystudzenia. Potem przechowywać w chłodnym i ciemnym miejscu.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Konfitura z owoców leśnych