Szanowni Czytelnicy!
Od dnia 1 września 2019 blog nie będzie moderowany aż do odwołania.
To znaczy, że nie będę odpowiadać na komentarze pod przepisami ani na wiadomości e-mail związane z przepisami.
Bardzo przepraszam za zaistniałą sytuację, obecnie rozważam zamknięcie bloga, w tym dostępu do przepisów, ale decyzja nie jest jeszcze podjęta.
Pozdrawiam Was serdecznie, Dominika Kowalczyk

Koszyczki drożdżowe

Koszyczki, ach koszyczki... pierwszy raz robiłam je jakieś dwa lata temu, ale wtedy wyszły mi tak koślawe i brzydkie, że postanowiłam nie dzielić się nimi ze światem - nawet nie wiem, czy robiłam im jakieś zdjęcia. W tym roku, zainspirowana akcją Asi z bloga Śladami Słodkiej Babeczki, która zorganizowała akcję wspólnego pieczenia koszyczków, postanowiłam takowe upiec. Upiekłam trzy, na co zużyłam trzy porcje ciasta - przepis podaję na jedną - ciasta zostało mi trochę, więc upiekłam też dwa drożdżowe zajączki. Przepis na koszyczki też jest z bloga Asi, ale odrobinkę go zmodyfikowałam. Koszyki na początku są miękkie, ale z dnia na dzień tracą świeżość i twardnieją, należy też uważać, żeby nie łapać ich za rączkę, bo mogą się rozlecieć. Ja dwoma koszykami obdaruję dwie bardzo fajne rodziny, jeden zostaje dla mojej. Frajda z wypieku takich koszyczków jest wielka, można się twórczo wykazać i kogoś przy okazji uszczęśliwić.

Stopień trudności:
Ilość porcji:
1 duży koszyk lub 2 małe
Czas przygotowania (min):
60
Gotowanie/pieczenie (min):
25 każda część
Czas całkowity (min):
85 + wyrastanie


620g mąki pszennej (użyłam typ 650)
25g świeżych drożdży
250ml ciepłej wody
4 łyżki cukru
4 łyżki oleju
1 jajko
1/2 łyżeczki soli

Do posmarowania:
olej - na formę
1 jajko
2 łyżki mleka





Drożdże wymieszać z cukrem, aż się rozpuszczą, wlać wodę, wymieszać i odstawić na 15 minut do spienienia.

Do miski przesiać mąkę, dodać sól, zrobić dołek, wbić jajko i wlać rozczyn drożdżowy oraz olej, wyrobić gładkie, elastyczne ciasto – będzie trochę twardawe, ale po wyrośnięciu staje się bardzo mięciutkie. (ja ciasto wyrabiałam w Thermomixie – ok. 2 min., o. Interwał)

Ciasto zostawić w misce, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości – na ok. 1-2 godzin.

Po tym czasie postawić formę do góry nogami – może być do babki, albo do innego ciasta – ja użyłam dość dużej formy, dlatego moje koszyki wyszły bardzo duże. Formę posmarować olejem, a jeżeli nie jesteśmy pewni, czy ciasto odejdzie, możemy najpierw obłożyć formę folią aluminiową i posmarować ją olejem.

Uformować 8 wałeczków i skleić je końcówkami na samym środku formy (wszystko widać na zdjęciach), z pozostałych części ciasta formować dość cienkie wałeczki (ok. 7 mm grubości) i przeplatać je raz górą raz dołem, tworząc plecionkę koszyka, robić tak aż do pokrycia całej formy, na samym końcu przyciąć pionowe wałeczki i przykleić wokół formy wałek, tworząc rant koszyka. Na środek spodu koszyka przykleić okrągły kawałek rozwałkowanego ciasta i przycisnąć.

Nastawić piekarnik na 180 stopni, ciasto posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem, wstawić formę tak, jak pletliśmy koszyk i piec około 25-30 minut, aż ciasto się zarumieni. Po ok. 15-20 minutach można formę w piekarniku odwrócić do dołu dnem i piec dalej.

Na końcu tę samą formę przygotować pod rączkę do koszyka. Z kawałka ciasta uformować 3 cienkie wałeczki, spleść warkocz i ułożyć na środku formy, piec tak samo, jak wcześniej koszyk.

Kiedy wypieki już wystygną, można połączyć rączkę z koszykiem przy pomocy wykałaczek.

Oryginalny przepis znajdziecie na blogu Asi – Śladami Słodkiej Babeczki.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Koszyczki drożdżowe
  • Koszyczki drożdżowe
  • Koszyczki drożdżowe
  • Koszyczki drożdżowe