Szanowni Czytelnicy!
Od dnia 1 września 2019 blog nie będzie moderowany aż do odwołania.
To znaczy, że nie będę odpowiadać na komentarze pod przepisami ani na wiadomości e-mail związane z przepisami.
Bardzo przepraszam za zaistniałą sytuację, obecnie rozważam zamknięcie bloga, w tym dostępu do przepisów, ale decyzja nie jest jeszcze podjęta.
Pozdrawiam Was serdecznie, Dominika Kowalczyk

Lemoniada truskawkowa

Historia tej lemoniady jest dość zawiła, bo pomyśleć można, że jestem ciągle zadowolona ze swoich zdjęć - no skoro je publikuję na blogu... Jednak tym razem było inaczej. Nie ukrywam, że miewam problemy z kompozycją, czy "wystrojem" zdjęcia i tak właśnie było w tym przypadku. Dlatego też mimo, że lemoniadę przygotowałam na zeszłoroczny, czerwcowy piknik, postanowiłam jej nie publikować - mimo, że w sumie później pokazywałam Wam trochę gorsze zdjęcia. Cóż, historia jednej fotografii kończy się w sumie tak, że przepis i tak pojawia się na blogu - nie dlatego, że nie mam co publikować, bo przepisów w zanadrzu mam co najmniej kilkanaście, ale myślę, że warto, byście spróbowali tego pysznego, orzeźwiającego napoju :) Mnie awersja do zdjęć minęła i mija jeszcze bardziej, kiedy przypominam sobie smak truskawkowej lemoniady.

Stopień trudności:
Ilość porcji:
2 litry
Czas przygotowania (min):
10
Gotowanie/pieczenie (min):
Czas całkowity (min):
10


300g truskawek
150g cytryny obranej ze skóry i białych błonek (waga po obraniu)
200g cukru pudru
10kostek lodu
kilka listków mięty
1,5 l wody gazowanej
opcjonalnie: łodyżka trawy cytrynowej





Do naczynia z funkcją kruszenia lodu włożyć truskawki, obrane cytryny i dodać cukier puder, włożyć kostki lodu i miętę (i opcjonalnie rdzeń z trawy cytrynowej) i całość miksować na najwyższych obrotach.

Płyn przecedzić przez sito i wymieszać delikatnie z wodą gazowaną, schłodzić przed podaniem.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!