Lemoniada truskawkowa

Historia tej lemoniady jest dość zawiła, bo pomyśleć można, że jestem ciągle zadowolona ze swoich zdjęć - no skoro je publikuję na blogu... Jednak tym razem było inaczej. Nie ukrywam, że miewam problemy z kompozycją, czy "wystrojem" zdjęcia i tak właśnie było w tym przypadku. Dlatego też mimo, że lemoniadę przygotowałam na zeszłoroczny, czerwcowy piknik, postanowiłam jej nie publikować - mimo, że w sumie później pokazywałam Wam trochę gorsze zdjęcia. Cóż, historia jednej fotografii kończy się w sumie tak, że przepis i tak pojawia się na blogu - nie dlatego, że nie mam co publikować, bo przepisów w zanadrzu mam co najmniej kilkanaście, ale myślę, że warto, byście spróbowali tego pysznego, orzeźwiającego napoju :) Mnie awersja do zdjęć minęła i mija jeszcze bardziej, kiedy przypominam sobie smak truskawkowej lemoniady.

Stopień trudności:
Ilość porcji:
2 litry
Czas przygotowania (min):
10
Gotowanie/pieczenie (min):
Czas całkowity (min):
10


300g truskawek
150g cytryny obranej ze skóry i białych błonek (waga po obraniu)
200g cukru pudru
10kostek lodu
kilka listków mięty
1,5 l wody gazowanej
opcjonalnie: łodyżka trawy cytrynowej





Do naczynia z funkcją kruszenia lodu włożyć truskawki, obrane cytryny i dodać cukier puder, włożyć kostki lodu i miętę (i opcjonalnie rdzeń z trawy cytrynowej) i całość miksować na najwyższych obrotach.

Płyn przecedzić przez sito i wymieszać delikatnie z wodą gazowaną, schłodzić przed podaniem.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!