Szanowni Czytelnicy!
Od dnia 1 września 2019 blog nie będzie moderowany aż do odwołania.
To znaczy, że nie będę odpowiadać na komentarze pod przepisami ani na wiadomości e-mail związane z przepisami.
Bardzo przepraszam za zaistniałą sytuację, obecnie rozważam zamknięcie bloga, w tym dostępu do przepisów, ale decyzja nie jest jeszcze podjęta.
Pozdrawiam Was serdecznie, Dominika Kowalczyk

Malinianki

Nazwa "malinianki" to parafraza nie tylko językowa, ale i smakowa popularnych latem jagodzianek. Kiedy sezon na jagody się kończy, u nas zaczyna się sezon malinowy - w tym roku wyjątkowo późno, bo dopiero w pierwszym tygodniu września (późne maliny zawsze mieliśmy już od sierpnia), ale dobrze, że w ogóle są :) Malinianki to pyszne, mięciutkie bułeczki, nadziane kwaśnymi malinami i polukrowane - ja zawsze, obowiązkowo jagodzianki posypuję wiórkami kokosowymi - i tutaj nie mogło ich zabraknąć.

Stopień trudności:
Ilość porcji:
niestety tylko 8 sztuk :)
Czas przygotowania (min):
Gotowanie/pieczenie (min):
Czas całkowity (min):


Ciasto:
500g mąki pszennej
szczypta soli
3 łyżki cukru pudru
40g świeżych drożdży
2 żółtka
250ml ciepłego mleka
80g rozpuszczonego i przestudzonego masła
skórka otarta z 1 cytryny

Ponadto:
miseczka świeżych malin (ok. 300g) - jeśli mamy mrożone, warto wymieszać je z 1 łyżką mąki ziemniaczanej
cukier
roztrzepane jajko - do posmarowania

Lukier:
ok. 100 g cukru pudru
3 łyżki kwaśnej śmietany
kilka kropel soku z cytryny

wiórki kokosowe





Do szklanki wkruszyć drożdże, wsypać 1 łyżeczkę cukru pudru, 1 łyżeczkę mąki i wlać 100 ml mleka, zamieszać aż drożdże się rozpuszczą i odstawić na chwilę, by całość zaczęła się pienić.

Do miski przesiać mąkę, wymieszać z solą, resztą cukru pudru i skórką z cytryny, zrobić dołek, umieścić w nim żółtka, wlać masło, resztę mleka i drożdżowy rozczyn, wyrobić gładkie, elastyczne ciasto, które nie będzie kleiło się do rąk. Włożyć ciasto do miski, przykryć szczelnie folią i odstawić na 1 godzinę lub do podwojenia objętości.

Wyrośnięte ciasto zagnieść, podzielić na 8 równych części, z każdej z nich uformować podłużny placek, na środku położyć maliny, posypać 1/2 łyżeczki cukru i zaklejać bardzo dokładnie, tworząc podłużne bułeczki. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, sklejeniem do dołu. Blachę z bułeczkami przykryć ściereczką i odstawić.

Nastawić piekarnik na 190°C góra/dół, a kiedy się nagrzeje, wierzch każdej bułeczki posmarować roztrzepanym jajkiem. Wstawić blachę do piekarnika i piec 15-20 minut, aż wierzchy się zarumienią. Od razu wyjąć z piekarnika i przełożyć malinianki na kratkę. Do cukru pudru dodać śmietanę i sok z cytryny, utrzeć gęsty lukier i polać nim od razu gorące bułeczki, posypać wiórkami kokosowymi i zajadać od razu lub poczekać, aż przestygną.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Malinianki
  • Malinianki