Marynowana kozia broda

Tak zwana przez nas kozia broda to nic innego, jak siedzuń sosnowy czy też szmaciak - kozia broda sympatyczniej brzmi. Ten niezwykły z wyglądu (i smaku!) grzyb to niezły rarytas, ale jednocześnie pasożyt drzew - pasożyt, który zawiera w sobie nawet niewielką ilość arszeniku. Niech to jednak Was nie zraża do wypatrywania ich w lesie przy pniach drzew iglastych - mają wiele zastosowań, można je suszyć, smażyć jak schabowe (w jajku i bułce, na oleju), no i rzecz jasna - marynować. Na nasze szczęście grzyb ten został wykreślony z listy chronionych gatunków, w 2014 roku :)

Stopień trudności:
Ilość porcji:
w zależności od ilości grzybów
Czas przygotowania (min):
Gotowanie/pieczenie (min):
Czas całkowity (min):


kozie brody średniej wielkości

Zalewa:
1250ml wody
250ml octu
2 łyżki soli kamiennej niejodowanej
4 płaskie łyżki cukru

Do każdego słoiczka 0,5 l:
1/2 łyżeczki białej gorczycy
1/2 listka laurowego
1 ziarenko ziela angielskiego
1 ziarenko pieprzu
mały plasterek cebuli
opcjonalnie: plasterek marchewki





Kozie brody dokładnie wypłukać pod letnią, bieżącą wodą, podzielić je ostrożnie na mniejsze kawałki – w razie potrzeby opłukać jeszcze raz, a rdzeń pokroić nożem.

W garnku doprowadzić wodę do wrzenia (na moje około 1,5kg grzybów miałam 2 litry wody), do wrzącej wody włożyć kawałki grzybów – po paru chwilach stracą na objętości, więc spokojnie możemy dokładać kolejne porcje. Od razu po włożeniu zdjąć garnek z ognia, zamieszać grzyby i odstawić na 5 minut, po czym dobrze odcedzić na sicie.

W garnku wymieszać składniki zalewy, doprowadzić do wrzenia i zdjąć z ognia. Nastawić piekarnik na 125°C góra, dół, na środku piekarnika wstawić kratkę. Do wyparzonych, czystych i suchych słoików powkładać przyprawy, poukładać kawałki grzybów do 2/3 wysokości słoików. Zalewać zalewą, zostawiając wolną przestrzeń w szyjce, zakręcać. Wstawić do piekarnika i pasteryzować 25 minut, następnie wyjąć, dokręcić a po 15 minutach obrócić do góry dnem i zostawić aż do wystudzenia.

Uwaga: kozie brody są bardzo kruche i delikatne, dlatego należy wszystkie czynności wykonywać ostrożnie.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Marynowana kozia broda
  • Marynowana kozia broda
  • Marynowana kozia broda
  • Marynowana kozia broda
  • mopswkuchni.net

    Przepiękny ten grzyb. Ale nie przypominam sobie, abym go kiedyś widziała w lesie. Może pomyliłam go z jakimś porostem czy mchem. Będę wypatrywać ;)

    • Ja dowiedziałam się o nim od teściów, więc odkąd już nie jest pod ochroną, bardzo chętnie go zbieram, to idealny grzyb dla tych, którym nie przeszkadza łupanie piasku w zębach :)

  • mimozeza

    uwaga!ten grzyb jest pod ochroną! zagrożony wyginienciem- ludzie, nie zjadajmy go.. https://pl.wikipedia.org/wiki/Siedzu%C5%84_sosnowy

    • Ludzie, zbierajmy go śmiało i zjadajmy ze smakiem!

      Przeczytaj dobrze artykuł, który udostępniłeś/aś, bo szkoda czasu na wypisywanie pierdoł.

    • Dusia

      Ten już nie jest pod ochroną!!!

  • Alpio Art

    Kusi mnie ten grzyb – od zeszłego roku chodzę wokół niego i się zastanawiam, zbierać, nie zbierać. I co potem jak już nazbieram;) ale jak znajdę w następnym sezonie to już wiem co z nim zrobię:)

    • Wiele osób przeraża, ze względu na to, że wygląda jak kosmiczny mózg, inni zaś nadal śmiało twierdzą, że jestem kryminalistką, bo zbieram grzyba, który jest pod ochroną – a on pod ochroną nie jest od ponad dwóch lat :)
      Mimo wszystko – jest niezwykle smaczny i to wielki rarytas, więc zazdrościć temu, kto znajdzie chociaż maleńki zarodnik – właśnie dla takich osób postanowiłam wykrzesać kilka przepisów z kozią bródką – polecam się serdecznie :)

  • Magdalena Krztoń

    Jeszcze jedno pytanie,tam w przepisie nic nie pisze o soleniu wody do gotowania.Proszę o radę solić czy nie,bo jak obgotowuję inne grzyby solę.

    • Nie, nie, ja nie solę wody do obgotowywania grzybów, które marynuję, sól z marynaty wystarcza :)

  • Agnieszka Grajewska

    Witam :) Dzisiaj będę po raz pierwszy robiła z tego przepisu :) Zawsze wykorzystywałam kozią brodę wyłącznie do jajecznicy

    • Kozia broda ma wiele zastosowań, wbrew pozorom, aczkolwiek ja w jajecznicy nigdy go nie jadłam, spróbujemy za rok :)

  • Frodo Baggins

    Heh, pamiętam jak parę ładnych lat temu byłem z tatą na grzybach, znaleźliśmy to cudo, było wielkości kalafiora. Dopiero po zabraniu go do domu i wyszukaniu w internecie czym jest dowiedzieliśmy się, że był wtedy pod ochroną. :D

    • Ja w ogóle nie znałam tego grzyba, aż pojechałam z teściami do lasu i się okazało, że to takie cudo jest – nawet bym się bała zbierać :D