Szanowni Czytelnicy!
Od dnia 1 września 2019 blog nie będzie moderowany aż do odwołania.
To znaczy, że nie będę odpowiadać na komentarze pod przepisami ani na wiadomości e-mail związane z przepisami.
Bardzo przepraszam za zaistniałą sytuację, obecnie rozważam zamknięcie bloga, w tym dostępu do przepisów, ale decyzja nie jest jeszcze podjęta.
Pozdrawiam Was serdecznie, Dominika Kowalczyk

Marynowany ser feta

Idealnego przepisu na marynowaną fetę szukałam od dawna, udalo się, kiedy tylko wpadła mi w dłonie książka Nigelli "Nigella świątecznie", którą serdecznie Wam polecam, pełno w niej wspaniałych pomysłów nie tylko na świąteczne dania, ale też na prezenty dla najbliższych. Rzecz jasna dodałam coś od siebie i wyszło pysznie :)

Stopień trudności:
Ilość porcji:
+- 200g
Czas przygotowania (min):
15
Gotowanie/pieczenie (min):
Czas całkowity (min):
15 + leżakowanie


200g sera feta (najlepiej twardego, ja miałam tylko Favita)
1 mała papryczka chilli
2 łyżeczki suszonego oregano
2 łyżeczki bazylii
tymianek, rozmaryn
2 ząbki czosnku
kilka zielonych oliwek
oliwa lub olej





Ser feta odsączyć o pokroić w kostkę 1x1cm. Przełożyć do słoiczka (500ml), wsypać przyprawy, dodać pokrojona, oczyszczoną z ziarenek papryczkę chilli, obrane ząbki czosnku i oliwki. Całość zalać oliwą tak, by feta była calkowicie przykryta i delikatnie wymieszać łyżką.

Wstawić zamknięty słoiczek do lodówki na przynajmniej tydzień.

Nadaje się do spożycia w ciągu miesiąca.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Marynowany ser feta