Nalewka brzoskwiniowa

Czeka mnie długa podróż, co prawda tylko 600km, ale po polskich drogach.... Cóż, wszyscy wiemy, jak jest :) Pozostawię Wam dla smaku przepis na jedną z najpyszniejszych nalewek, jakie w życiu zrobiłam i piłam :) Chyba moja ulubiona... delikatna w smaku, w pierwszej chwili czuć samą brzoskwinię, a następnie delikatny smak alkoholu, który dopełnia brzoskwiniowe doznania. Nalewka robiona byla w tamtym roku, ale dzisiaj mogę spokojnie Wam ją polecić, ponieważ została wyprobowana i jest przez wszystkich chawlona :)

Stopień trudności:
Ilość porcji:
ok. 2 litry
Czas przygotowania (min):
45
Gotowanie/pieczenie (min):
Czas całkowity (min):
45 + leżakowanie


2 kg brzoskwiń
1 kg cukru
1l wódki
250ml spirytusu
2 pestki z brzoskwiń





Brzoskwinie umyć, nie obierać, pozbawić pestek i pokroić na ćwiartki, wrzucić do dużego słoja i zasypać cukrem, pozostawić na noc w ciepłym miejscu.

Następnego dnia wlać wódkę i spirytus, wrzucić rozgniecione pestki (tak, aby gorzki migdał był osobno, ale też je trzeba dodać!). Zamknąć słój i odstawić w ciepłe miejsce na około miesiąc. W tym czasie należy zawartość od czasu do czasu mieszać drewnianą łyżką.

Po miesiącu nalewkę przecedzić i zlać do butelek i odstawić na co najmniej 5 miesięcy, oczywiście najlepiej, jeśli stoi jak najdłużej.

 

Przepis ze strony Wielkie Żarcie.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


0 komentarzy