Nocne bułeczki

Prawdę mówiąc, bułeczki można piec od razu, bo przyrost ciasta jest niebywały w bardzo krótkim czasie od zagniecenia!

Stopień trudności:
Ilość porcji:
12 sztuk
Czas przygotowania (min):
60
Gotowanie/pieczenie (min):
25
Czas całkowity (min):
85 + wyrastanie


750ml mąki pszennej (3 szklanki)
40g świezych drożdży
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka cukru kryształu
125ml ciepłej wody
125ml ciepłego mleka
1 łyżeczka soli
80ml oleju





Wieczorem:

Drożdże rozkruszyć do miseczki i zasypać cukrem, wymieszać i poczekać, aż całkiem się rozpuszczą i będą płynne. Do miski przesiać mąki, dodać olej, mleko, wodę i sól, po czym na końcu dodać rozczyn drożdżowy, całość wymieszać, a następnie zagnieść gładkie ciasto przez około 5 minut.

Położyć ciasto na blacie, przykryć wilgotną ściereczką i zostawić na 5 minut, po czym zagnieść ciasto przez kolejne 3 minuty. Ciasto włożyć do nasmarowanej olejem miski, zakryć całość folią aluminiową i wstawić na noc do lodówki.

Rano:

Wyłożyć ciasto na blat i podzielić je na 12 części, z każdej uformować kuleczki, ułożyć je na blaszce na papierze do pieczenia.

Nastawić piekarnik na 200 stopni, a bułeczki zostawić do wyrośnięcia na 30 minut – kiedy zauważymy, że urosły, smarujemy mlekiem i posypujemy makiem, sezamem lub siemieniem lnianym, można dodatkowo naciąć.

Piec bułeczki 20-25 minut, aż będą ładnie zarumienione. Wyjąć z piekranika i wystudzić na kratce.

 

Przepis znalazłam na blogu „Tak sobie pichcę…„.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Nocne bułeczki

10 komentarzy

  1. Hej, strasznie mi się podobają Twoje przepisy, bułeczek właśnie próbuję (siedzą już w piekarniku). Podlinkowałam Twojego bloga u Ciebie ze zdjęciem, nie będzie z tym problemu? (yzoja.pl)

    (dam znać jak się upieką jakie mi wyszły!)

  2. Ojej – niesamowite! Pyszne wyszły! Nawet w moim piekarniku, który generalnie się do niczego nie nadaje. Dziękuję!

    • Cieszę się, że bułeczki mają aż taką moc! Dziękuję za podlinkowanie i za takie miłe wyróżnienie na blogu :)

      • Tak się zastanawiałam – próbowałaś może jakichś wersji z dodatkami tych bułeczek? Myślę o suszonych pomidorach, albo żurawinie. Ale nie chcę ich schrzanić :D

        • Nie robiłam ich w innej wersji, ale jesli chciałabyś użyć suszonych pomidorów (takich z oleju), to dobrze jest już nie dodawać oleju, który jest w składnikach :)

          • czy te bułeczki można robić w termomixie i czy jest na nie osobny przepis jak na rogale z makiem????

          • Jasne, że można – wystarczy włożyć wszystkie składniki do Thermomixa, zaczynając od mokrych + drożdże, a na końcu suche i ustawić na Interwał – ciasto powinno zagnieść się w przeciągu 1-2 minut :)
            Te bułeczki robiłam jeszcze, kiedy mieszkałam już na „swoim”, a nie miałam TM, więc pewnie tez stąd brak przepisu. Może niedługo to naprawię. W razie czego służę pomocą :)