Szanowni Czytelnicy!
Od dnia 1 września 2019 blog nie będzie moderowany aż do odwołania.
To znaczy, że nie będę odpowiadać na komentarze pod przepisami ani na wiadomości e-mail związane z przepisami.
Bardzo przepraszam za zaistniałą sytuację, obecnie rozważam zamknięcie bloga, w tym dostępu do przepisów, ale decyzja nie jest jeszcze podjęta.
Pozdrawiam Was serdecznie, Dominika Kowalczyk

Pasztet tradycyjny

Jakoś mnie tak ostatnio naszła ochota na pasztet, taki zwykły, domowy, bez zbędnych dodatków, urozmaicających jego smak. Taki pasztet, który będę mogła ukroić, położyć na świeżej bułeczce i zjeść, zagryzając ogórkiem kiszonym. Pasztet wyszedł bardzo delikatny, aksamitny, a co najważniejsze - przepyszny, taki klasyczny, taki, jakiego smaku się spodziewałam. Ufff, opłacało się trochę popracować w kuchni i nabrudzić trochę naczyń. Ten pasztet zdecydowanie Wam polecam! I choć pasztet to wymysł Francuzów, dla jest obowiązkowym towarzyszem każdych świąt spędzanych z rodziną i tradycyjną potrawą na naszym polskim stole, dlatego też pomyślałam, że fajnie, gdy znajdzie się on w akcji Jana Kuronia - Polskie smaki w kuchni Kuronia. :)

Stopień trudności:
Ilość porcji:
4-8
Czas przygotowania (min):
60
Gotowanie/pieczenie (min):
120
Czas całkowity (min):
180


350g wieprzowej karkówki
300g wątróbki (najlepiej drobiowej, ale wieprzowa również się nada)
300g surowego boczku
4 udka z kurczaka (ok. 400g mięsa)
duża biała cebula
1 czerstwa bułka (waga ok. 50-60g)
sól
świeżo mielony pieprz czarny
gałka muszkatołowa
2 jajka
2 łyżki masła klarowanego lub smalcu do przesmażenia boczku z cebulką
mleko do zalania wątróbki
przyprawy i warzywa do bulionu z mięsem: 2 łyżeczki soli, 2 ziarenka ziela angielskiego, liść laurwy, 3 ziarenka czarnego pieprzu, 1 mała marchewka, 1 pietruszka korzeniowa, kawałek białej części pora (ja nie dawałam warzyw i przypraw, bo dodawałam domowej roboty koncentrat bulionu warzywnego)





Karkówkę razem z kurczakiem umieścić w garnku, zalać około 2 litrami wody (tak, by woda przykrywała mięso), dodać przyprawy, oraz obrane, pokrojone w mniejsze kawałki warzywa, całość postawić na ogniu, zagotować i gotować na małym ogniu około 40 minut.

W trakcie, kiedy mięso się gotuje, wykonujemy pozostałe czynności:

Boczek pokroić w dość sporą kostkę (ale na tyle niedużą, by zmieściła się w maszynce do mielenia), cebulę obrać i również pokroić w kostkę. Na patelni rozpuścić 2 łyżki masła klarowanego lub smalcu i włożyć boczek i cebulę, smażyć, aż boczek się zarumieni. Zestawić z ognia.

Wątróbkę umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym i pokroić w mniejsze kawałki (wielkości boczku), włozyć do rondelka i zalać mlekiem tak, by pokryło ono mięso, postawić na ogniu i gotować około 30 minut, ostrożnie odsączając, przełożyć wątróbkę do zawartości patelni.

Bułkę podzielić na mniejsze części, włożyć do miski i zalać bulionem (z mięsa, które gotujemy), zostawić, by całkowicie namokła.

Wyjąć ugotowane mięso z bulionu, poczekać chwilkę, aż ostygnie. Karkówkę pokroić w kostkę, a mięso z kurczaka obrać z kości, całe mięso włożyć na patelnię do boczku i wątróbki, dodać również lekko odciśniętą bułkę.

Przygotować dwa jajka – umyć je dokładnie i wyparzyć wrzątkiem, osuszyć ręcznikiem papierowym.

Całą zawartość patelni (mięsa, bułkę, cebulę) dwukrotnie zmielić przez maszynkę do mięsa – ja pierwszy raz mieliłam na sitku o średnich oczkach, a za drugim na sitku o najmniejszych oczkach. Do masy wbić ostrożnie dwa jajka.

(Załozyć lateksową lub gumową, nową rękawiczkę – nie trzeba tego robić, ale polecam ze względów higienicznych) Do masy w misce dodać przyprawy – świeżo mielony, czarny pieprz, sól oraz startą na tarce o drobnych oczkach gałkę muszkatołową, masę bardzo dokładnie wyrobić przez około 10 minut – spróbować i w razie, gdyby brakowało jej „tego czegoś” odpowiednio doprawić i jeszcze chwilę wyrobić.

Przygotować keksówkę (o długości ok. 25 cm) – ja swoją keksówkę wyłożyłam papierem do pieczenia, bo lubi płatać mi figle (raz musiałam wyskrobywać z niej chleb, poza tym pasztet łatwiej wyjąć), ewentualnie można ją tylko posmarować masłem i wysypać bułką tartą.

Nastawić piekarnik na 180 stopni – góra dół. Do formy nałożyć masę mięsną – można po brzegi, bo pasztet mocno nie wyrasta w czasie pieczenia – całość z wierzchu wygładzić i wyrównać.

Przygotować dużą blachę i napełnić ją ciepłą wodą do połowy, wstawić do niej keksówkę i całość wstawić do piekarnika na środkową półkę.

Piec pasztet około półtorej godziny, upieczony od razu wyjąć z piekarnika i pozwolić mu ostygnąć w formie.

>>KLIKNIJ<< by pobrać PDF do wydrukowania.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Pasztet tradycyjny
  • Pasztet tradycyjny
  • Pasztet tradycyjny
  • Pasztet tradycyjny