Patisony marynowane

Tak żałowałam, że nie udało mi się nigdzie kupić małych patisonków... i byłam świecie przekonana, że w tym roku już takich nie dostanę, bo dawno już przerosły. Jednak spotkała mnie niespodzianka, kiedy pojechaliśmy na rynek po pomidory... skrzyneczka malutkich, żółtych, zielonych i ciemnozielonych patisonów "spoglądała" zalotnie w moją stronę. Musiałam je kupić! W końcu bardzo lubimy wieczorami coś sobie przegryzać. Jeśli chodzi o samą marynatę, to zrobiłam delikatną, bo jak nie wiem, nie cierpię mocno octowych przetworów :)

Stopień trudności:
Ilość porcji:
7 słoików po 720ml
Czas przygotowania (min):
20
Gotowanie/pieczenie (min):
30
Czas całkowity (min):
60


2-3kg malutkich patisonów (żółtych, zielonych, ciemnozielonych)

Zalewa:
1500ml wody
250ml octu
2 łyżki soli
200g cukru

Do każdego słoika:
1/2 łyżeczki białej gorczycy
kawałek kwiatu kopru
pół ząbka czosnku
kawałeczek korzenia chrzanu
opcjonalnie: kawałek czerwonej papryki, dla dekoracji





Patisony włożyć do miski, zalać zimną wodą i zostawić na 10 minut, po tym czasie dokładnie umyć i wypłukać z piasku/ziemi. Oczyścić z kwiatostanów czy pozostałych łodyg, mniejsze patisony zostawić w całości, a większe podzielić na części, powkładać luźno do słoików. Do każdego ze słoików włożyć zestaw przypraw i zalewać gorącą zalewą – niewykluczone, że potrzebna będzie jej dodatkowa porcja. Słoiki zakręcić.

Pasteryzować 15 minut od momentu zagotowania wody. Gorące słoiki wyjąć, a po ok. 10 minutach podokręcać i postawić do góry nogami, zostawić tak do wystudzenia.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Patisony marynowane