Pijane trufelki wiśniowe

Robiąc trufelki zapragnęłam czegoś alkoholowego i konkretnego. Z lodówki wygrzebałam swój zapas pijanych wisienek i postanowiłam zrobić z nich serduszka czekoladowych trufli. Masa czekoladowa wyszła aksamitna, delikatna, a wszystko zwieńcza smak pysznej wiśni. Uwaga, bo zjedzone w nadmiarze mogą uderzyć do głowy! Ale można się nimi delektować, popijając popołudniową kawkę :)

Stopień trudności:
Ilość porcji:
12 sztuk
Czas przygotowania (min):
20 + chłodzenie
Gotowanie/pieczenie (min):
10
Czas całkowity (min):
30


100g gorzkiej czekolady
1 łyżka masła
1 łyżka wiśniówki
5 łyżek słodkiej śmietanki (30 lub 18%)
12 wisienek z alkoholu (np. z tego przepisu)
gorzkie kakao do obtaczania





Czekoladę umieścić w żaroodpornej misce, miskę umieścić w tzw. kąpieli wodnej i zacząć ogrzewać. Kiedy czekolada się rozpuści dodać śmietankę i wiśniówkę i mieszać, aż masa będzie jednolita, zdjąć z kąpieli miskę i do masy dodać masło, cały czas mieszać, aż się rozpuści.

Wstawić masę do lodówki na 2 godziny.

Wisienki osuszyć na ręczniku papierowym, wyjąć masę czekoladową z lodówki, zamieszać ją, by lekko odtajała. Na spodek wysypać kakao, a dłonie wysmarować masłem. Nabierać masę małą łyżeczką, lekko ją rozpłaszczać i kłaść na środek wisienkę, zaklejać i formować kuleczki, każdą kuleczkę obtaczać w gorzkim kakao i układać obok siebie na pergaminie.

Trufelki wstawić na całą noc do lodówki, następnego dnia umieścić je w mini-papilotkach.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Pijane trufelki wiśniowe
  • Pijane trufelki wiśniowe