Przepis na biszkopt

Przepis na najzwyklejszy w świecie biszkopt powinien pojawić się na blogu już dawno, wiem, ale ten, kto czyta mój blog od dłuższego czasu, bądź od samego początku, dobrze wie, że miewam problemy z realizacją swoich kulinarnych założeń :) no, nie tyle z realizacją, co z terminami, ponieważ często potrawy planowane zastępują te nieplanowane i odwrotnie. Biszkopt przygotowałam przy okazji ciasta z truskawkami i galaretką, które niedługo również Wam opublikuję - wszak to też klasyka domowego gotowania. Ten biszkopt może być bazą dla wszystkich tortów, jakie tylko Wam się przyśnią :)

Stopień trudności:
Ilość porcji:
tortownica 22 lub 24 cm.
Czas przygotowania (min):
Gotowanie/pieczenie (min):
Czas całkowity (min):


5 średniej wielkości jaj
3/4 szklanki drobnego cukru
3/4 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
szczypta soli





Piekarnik nastawić na 170°C góra/dół. Dno tortownicy o śr. 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia, brzegi zostawić czyste. Obie mąki przesiać ze sobą.

Białka oddzielić od żółtek i umieścić w mikserze, żółtka odłożyć. Do białek dodać szczyptę soli i ubić na sztywną pianę. Cały czas ubijając, wsypywać stopniowo cukier, a następnie dodawać żółtka pojedynczo. Mikser odstawić, delikatnie przemieszać masę silikonową szpatułką lub drewnianą łyżką i dodawać mąki niewielkimi porcjami, za każdym razem delikatnie mieszać je z masą.

Masę przelać do tortownicy, wyrównać wierzch i wstawić całość na środkową półkę rozgrzanego do 170°C, piekarnika. Piec 30-40 minut do tzw. „suchego patyczka” (piekłam dokładnie 35 minut). Upieczony biszkopt od razu wyjąć z piekarnika i upuścić na płaską powierzchnię z wysokości ok. 40 cm.

Następnie z powrotem wstawić do piekarnika i w uchylonym zostawić na ok. 20 minut, po tym czasie ostrożnie wyjąć biszkopt z formy i dalej studzić na kratce (jeśli biszkopt przywrze do brzegów formy, należy bardzo delikatnie odsunąć go nożem).

 

Moje uwagi:
1. Białka powinny być całkowicie czyste (bez drobinek skorupek czy żółtek), a miska, w której je ubijamy odtłuszczona i całkiem sucha, końcówki miksera czy blendera również.
2. Piany z białek nie ubija się całkiem na sztywno – należy uchwycić moment, kiedy na wierzchu piany zacznie utrzymywać się kształt po mikserze i wtedy zacząć stopniowo wsypywać cukier.
3. Tortownica powinna być nieporysowana i z dobrą powłoką nieprzywierającą.
4. Mieszanie masy jajecznej z mąkami należy robić bardzo delikatnie i równie dokładnie, mąki wsypywać porcjami aby nie obciążyć masy od razu.
5. Biszkopt po upieczeniu zawsze wyjmuję z piekarnika od razu i upuszczam na kuchenny dywanik, dzięki temu od razu pozbywamy się pęcherzyków powietrza z ciasta i mamy pewność, że nie opadnie.
6. Z tego przepisu wyjdzie biszkopt na 3 standardowe biszkoptowe blaty, jeśli chcemy aby blatów było 5, należy zmienić tortownicę z 24 cm na 22 cm, przygotowanie i pieczenie pozostaje bez zmian.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Przepis na biszkopt
  • Przepis na biszkopt
  • Anna

    Ale to chyba nie Ty jesteś autorem tego przepisu? :)

    • Nie, to stary przepis z zeszytu mojej mamy, zapomniałam o tym napisać we wstępie :)

    • Nie, to stary przepis z zeszytu mojej mamy. Gdybym skorzystała z czyjegoś przepisu to bym o tym napisała – w przeciwieństwie do niektórych, ja nie mam problemów z tym, żeby napisać, skąd wzięłam przepis i do niego PODLINKOWAĆ, żeby każdy mógł wejść na bloga autora tego przepisu – co zresztą widać, jak się czyta mojego bloga regularnie. Bo jak się wchodzi tylko po to, żeby zobaczyć, czy przepis jest autorski czy nie i zostawić taki komentarz jak powyżej, to się raczej tego nie zauważy :)

  • Biszkopt w wykonaniu Doroty: