Pyry z gziczkiem

Ładna pogoda powróciła, a więc ruszamy dzisiaj w góry, a właściwie to w doliny :) W planie jest Dolina Kościeliska, mam nadzieję, że nie będzie dużo ludzi, bo nasze góry są tak specyficznym miejscem, że żeby wejść gdziekolwiek, to trzeba stać w kolejce. Hmm... pewnie teraz, jak piszę tego posta, właśnie zamykają dojazd do morskiego Oka, taka impreza, o :) A po długiej przechadzce przyda się coś konkretnego, dlatego podzielę się z Wami moim przepisem na grule (po góralsku) z gzikiem - przepis typowo wielkopolski :) Gziczek jest w moim domu, odkąd pamiętam, od dzieciństwa gdy tylko mamuśce starczyło czasu, podawała twarożek ze śmietanką i drobniutko pokrojonymi nowalijkami :) Dziś ja, lubiąc połączenie ziemniaków ze śmietaną, postanowiłam zrobić pyry po poznańsku, czyli tradycyjnie z gzikiem. Wyobraźcie sobie smak młodziuteńkich ziemniaczków ze świeżym twarożkiem... - w związku z uwagą, jaka się pojawiła dodam, że jest to moja interpretacja owego dania :)

Stopień trudności:
Ilość porcji:
3-4
Czas przygotowania (min):
20
Gotowanie/pieczenie (min):
40
Czas całkowity (min):
60


Ziemniaki młode w łupinkach (ilość w zależności od konsumujących)
250g twarogu
małe opakowanie kwaśnej śmietany
młode warzywa: ogórek, rzodkiewka, pomidor i szczypiorek
sól, pieprz





Ziemniaki myjemy, gotujemy w osolonej wodzie w łupinkach. W czasie, kiedy ziemniaczki sie gotują robimy gzik.

Mieszamy twaróg ze śmietaną. Warzywa myjemy, ogórka obieramy, z pomidora usuwamy ziarenka. Wszystko kroimy w drobną kosteczkę i dodajemy do twarogu, doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Ugotowane ziemniaki, jeszcze gorące, ostrożnie obieramy z łupinek, rozkładamy na porcję, przekrajając na ćwiartki. Polewamy gziczkiem i podajemy od razu.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!