Schab z pończochy

Przed Świętami Wielkanocnymi Internet oszalał na punkcie suszonego schabu. Ja osobiście bardzo lubię wszelkiego typu suszone szynki, czy domowej roboty wędliny, więc musiałam spróbować. Wyszedł smaczny! Ja podzieliłam swój kilogramowy kawałek na pół - jedną porcję zrobiłam z czosnkiem i majerankiem, a drugą z czosnkiem i ostrą, suszoną papryką. Obydwie wersje wyszły świetne, choć bardziej smakowała mi wersja paprykowa.

Stopień trudności:
Ilość porcji:
ok. 1 kg
Czas przygotowania (min):
4-7 dni
Gotowanie/pieczenie (min):
Czas całkowity (min):
4-7 dni


Na schab paprykowy:
1 kilogram schabu bez kości
1/3 szklanki cukru kryształu
1/3 szklanki drobnej, kamiennej soli
główka polskiego czosnku
30g słodkiej papryki suszonej w proszku
30g chilli suszonego w proszku
świeżo mielony pieprz czarny





Mięso umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym i obciąć błony i białą skórę. Mięso bardzo dokładnie obtoczyć w cukrze, wciskając go w mięso. Umieścić schab w pojemniku, przykryć (folią lub pokrywką) i wstawić do lodówki na 24 godziny – gdyby zebrał się płyn, należy go wylać.

Po tym czasie schab znów umyć i osuszyć i tak samo obtoczyć w soli, bardzo dokładnie i z każdej strony, mocno wcierając sól w schab i mocno go obtaczając, wstawić pod przykryciem do lodówki na 24 godziny – gdyby zebrał się płyn, to należy schab obrócić w pojemniku do góry nogami, a płyn wylać.

Po tym czasie znów umyć schab, osuszyć. Czosnek obrać i przecisnąć dwukrotnie przez praskę, wetrzeć go w całą powierzchnię schabu. Na talerzyk wsypać pomieszane przyprawy i bardzo dokładnie obtoczyć w nich schab.

Przygotować czystą, nową, pończochę, rajstopę lub podkolanówkę – tutaj przyda się pomoc drugiej osoby, która będzie trzymała materiał – bardzo delikatnie włożyć mięso do nogawki pończochy i zawiązać na końcu.

Schab powiesić w przewiewnym, ciepłym miejscu, ale nie na grzejniku na 4- dni – im dłużej powisi, tym będzie bardziej wysuszony. Po tym czasie przechowywać schab w lodówce, nie musi być w żadnym pojemniku.

 

Przepis znalazłam na blogu „Kuchnia PRL-u„.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Schab z pończochy
  • Schab z pończochy
  • Burczymiwbrzuchu

    To prawda, pamiętam jak w okolicach Wielkanocy wszędzie można było podziwiać ten schab. Już wtedy mi się podobał, może to dobry czas, by w końcu go spróbować. Coś czuję, że się polubimy z wersją paprykową :)
    Pozdrawiam, Tosia.

  • Iwka1984

    i co to wszystko??? pierwszy raz słyszę o takiej metodzie super!!! Wszystkie Twoje przepisy jak się czyta to takie proste!!! zobaczymy jak będzie w praktyce

    • Wszystko – tylko to długo trwa, bo mięso leżakuje dwie doby, a potem jeszcze się suszy, więc chyba w składnikach powinnam dopisać jeszcze „gros cierpliwości” :)
      Cieszę się, że tak odbierasz moje przepisy, chociaż czasami używam skrótów myślowych i potem wychodzą różne kwiatki ;)

  • Beata Błaszczyk

    Takie pytanko. Czy pończochę zdejmujemy po suszeniu?

    • Tak, tak, zdejmujemy :)

  • Karina Indyk

    wow! super! jakie przyprawy dawalas do drugiego schaby, na zdjeciach widac, ze jest inaczej przyprawiony.

    • Zielony schab był panierowany suszonym majerankiem i czosnkiem :)

  • Schab w wykonaniu Pani Gosi:

  • Krystyna Głowińska

    Zrobiłabym taki schab, albo lepiej karczek, ale naprawdę nie mam gdzie suszyć. Wielka szkoda, bo wygląda rewelacyjnie i na pewno tak samo smakuje. :)

    • Ja w mieszkaniu suszyłam przy oknie – w miarę przewiewne (nawet jak nie zawsze otwarte) i nie za ciepłe miejsce, teraz suszę w domowej kotłowni przy otwartym oknie :) ale jest naprawdę super, ciągle przymierzam się do zrobienia w ten sposób kiełbasy.

      • Krystyna Głowińska

        Ja nie mam jak zawiesić, poza tym okno w kuchni należy do kotów bo i trawka kocia na oknie i wyjście na balkon, więc odpada. Każde inne okno też odpada, bo nie mam na czym zawiesić, no i obawiam się, że zapach zwabiłby koty natychmiast. Cóż… muszę się obejść smakiem… a szkoda, może kiedyś. :)

        • Prawdę mówiąc, to mięsko jak schnie to pachnie… niezbyt zachęcająco :) ale jak koty to duże łasuchy, to taki zapach tym bardziej je zwabi :)

          • Paulina Jóźwicka

            No właśnie powiesilam…I mam w całym domu czosnek…😥

          • No niestety, tych kilka dni trzeba przeżyć, ale potem jaki efekt :)