Skubaniec

Pewnie każdy zna to ciasto, ale pod inną nazwą. U mnie, odkąd pamiętam, nazywamy je skubańcem, może dlatego, że ciasto wygląda, jakby było skubane palcami :) Mimo to, jest wspaniałe, najpewniej moje ulubione, a połączenie słodkiej pianki i megakwaśnego dżemu porzeczkowego sprawia, że zapominam o całym świecie :)

Stopień trudności:
Ilość porcji:
20
Czas przygotowania (min):
60
Gotowanie/pieczenie (min):
135
Czas całkowity (min):
185


400g twardego masła (82% tł.)
800g mąki pszennej tortowej (można pomieszać pół na pół z mąką krupczatką)
1 łyżka proszku do pieczenia
8 jajek (osobno żółtka i białka)
2 łyżki kakao gorzkiego
słoiczek kwaśnego dżemu z czarnej porzeczki (250ml) - najlepiej domowej roboty
1,5 szklanki drobnego cukru kryształu





Blachę 25×35 cm wyłożyć papierem do pieczenia na spodzie i bokach.

Mąkę, żółtka, masło i proszek posiekać i wyrobić ciasto. Podzielić na 3 części. Do jednej dodać kakao i zagnieść na jednolite ciasto. Włożyć część białą i ciemną do woreczków foliowych i do zamrażarki. Trzecią, białą część, rozwałkować w blaszce, ponakłuwać widelcem i podpiec około 15 minut w 170°C.

Wyjąć podpieczony spód. W misce ubić białka ze szczyptą soli na sztywno, następnie w czasie ubijania stopniowo wsypywać cukier i miksować aż do uzyskania sztywnej bezy (po odwróceniu miski do góry nogami powinna zostać niewzruszona).

Posmarować podpieczony spód dżemem, zetrzeć brązowe ciasto na tarce o grubych oczkach, wyłożyć sztywno ubitą bezę i wyrównać. Zetrzeć białe ciasto na wierzch.

Wstawić blachę do piekarnika i piec godzinę w temperaturze 170°C (gdyby wierzch za szybko się rumienił, należy zmniejszyć temperaturę), następną godzinę suszyć ciasto w 50°C.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Skubaniec
  • Skubaniec

12 komentarzy

  1. a wymiary blachy? :/

  2. a u mnie to ciasto nazywa się pleśniak :) tylko zamiast dżemu wiśnie i do piany dodajemy kisiel brzoskwiniowy (proszek). najlepszy jeszcze ciepły :)

    • Próbowałam go w różnych domach w różnych wydaniach i bez słoiczka dżemu porzeczkowego nawet nie wyjmuję masła z lodówki. Musi być taki, taki mój, idealny, dokładnie taki, jaki jadłam całe dzieciństwo :)
      Aczkolwiek ciekawa modyfikacja z tym kiślem.

  3. Małgosia D

    Witam. U mnie też nazywa się „plesniak” i pamiętam ze mama dodawała dżem z czarnej porzeczki. Jak ja juz dawno nie jadłam tego ciasta:-) w przepisie tez mam do piany dodać kisiel lub 2 łyżki mąki ziemniaczanej- piana ma fajniejsza( o ile tak mogę określić) konsystencje. Taka sama receptura na pianę w przypadku szarlotki.
    Pozdrawiam

  4. co znaczy suszyc?