Suflet czekoladowy z płynnym środkiem

Prezentowałam Wam kiedyś na blogu suflet czekoladowy z płynnym środkiem. Przyznać muszę, że tamten przepis faktycznie prezentował suflet sam w sobie. Natomiast to... to jest... hmm... trudno mi opisać słowami, jaką rozkosz czuje się w ustach, gdy smakuje się ten deser. Istne niebo. Gorący, czekoladowy i płynny środek, zatopiony w delikatnym, lekko podpieczonym cieście, tak delikatnym, jak jedwab. Nie potrafię opisać tego odczucia, najlepiej będzie, gdy sami spróbujecie!!! Przepis pochodzi z książki "Gotowanie krok po kroku. Ciasta i desery", autorstwa Marianne Magnier-Moreno.

Stopień trudności:
Ilość porcji:
2
Czas przygotowania (min):
15
Gotowanie/pieczenie (min):
25
Czas całkowity (min):
40


60g masła
60g gorzkiej czekolady (poniżej 60% kakao)
60g cukru kryształu
2 jaja
25g mąki pszennej
dwie foremki żaroodporne - wysokość 5cm, średnica 7cm





Piekarnik nastawić na 180 stopni.

Jajka sparzyć wrzątkiem i osuszyć.

Masło pokroić na kawałeczki i umieścić je w rondelku, dodać połamaną czekoladę i podgrzewać, mieszając, aż masa stanie się jednolita i gładka.

W wysokiej misce z dzióbkiem ubić jajka z cukrem, aż się spienią. Ciągle mieszając wlewać masę czekoladową. Na samym końcu stopniowo dodać mąkę, całość wymieszać na gładką masę.

Wypełnić masą foremki prawie po brzegi (zostawić około 5mm odstępu od brzegu), wstawić je do piekarnika i piec równo 15 minut. Wyjąć deser z piekarnika i podawać od razu, można dodać gałkę lodów waniliowych.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Suflet czekoladowy z płynnym środkiem
  • Suflet czekoladowy z płynnym środkiem
  • lk3010

    Nieziemsko pyszny – w smaku identyczny jak w najlepszej włoskiej restauracji. Dzięki za ten wspaniały i prosty przepis!

    • No, no, cieszę się, że zasmakował :) ja czasami wrzucam do środka maliny – kwaśne i gorące połączone z czekoladą są po prostu obłędne :)

  • Kokilka.blogspot.com

    omg właśnie obliczyłam, że taka porcja ma prawie 700kcal ^^

    • Bardzo możliwe. Zastanawiam się tylko, dlaczego wszyscy panikują nad kaloriami, a nie zwracają uwagę na węglowodany – które są ważniejsze, jeśli ktoś chce trzymać linię ;)

  • dominika

    jaką pojemność mają mieć kokilki?

    • Nie jestem w stanie stwierdzić (a teraz leżą gdzieś na dnie szafy), ale w przepisie podałam dokładne wymiary: średnica 7cm i wysokość 5cm. Jak będą mniejsze lub większe to nie szkodzi, ale trzeba wtedy kontrolować czas pieczenia :)

  • kaszyman

    Suflet robiłam pierwszy raz w życiu. Bałam się panicznie, ale nie było czego. Wyszedł cudowny!!! Kokilki miałam większe, 9 cm średnicy. Piekłam do momentu wypłynięcia czekolady, później odczekałam jeszcze minutę i wyjęłam z piekarnika- według porady autorki ;) Był w sam raz!!

    • Cieszę się bardzo, że zarówno przepis jak i moje rady okazały się przydatne :) teraz mam w planach jeden, może dwa, no, może trzy inne suflety pieczone na tej samej zasadzie, zobaczymy co z nich wyjdzie :)
      Dziękuję za zostawiony komentarz!

  • Wiola

    Super prosty przepis !!! Robilam pierwszy raz i wyszedl :-) Polecam goraco wsystkim smakoszom. Moja corka byla zachwycona, bo dla niej go serwowalam , teraz sama chce go zrobic. ;-)

  • Kasia

    Muuuuuszę zrobić! :) Szukałam czegoś szybkiego, czekoladowego i pysznego, a ten deser z pewnością spełnia moje kryteria. Dzięki wielkie za podzielenie się!

    • Jest idealny na jesienno-zimowe popołudnia :)
      A najlepsze jest to, że można go przygotować, włożyć w foremkach do lodówki i upiec w każdej chwili, kiedy mamy ochotę :)