Uszka z pieczarkami

Byłam kiedyś z mamuśką na kursie gotowania i tam nauczyłam się, że uszka z pieczarkami są o dwa nieba lepsze, niż te tradycyjne z grzybami. Od tej pory w naszym domu lepi się tylko takie z pieczarkamii, za nic i na nic ich nie zamienię na inne! Są przepyszne i polecam i Wam spróbować :)

Stopień trudności:
Ilość porcji:
200 sztuk
Czas przygotowania (min):
60
Gotowanie/pieczenie (min):
15
Czas całkowity (min):
75


Ciasto:
300g mąki pszennej tortowej
1 żółtko
130 ml gorącej wody
szczypta soli
50g miękkiego masła

Farsz:
1,2 kg pieczarek
5 średniej wielkości cebul
3 łyłki masła + 1 łyżka oleju
sól, pieprz





Pieczarki dobrze umyć, pozbawić ogonków i obrać z łupinek, cebule również umyć i obrać. cebule posiekać w drobną kosteczkę. Na patelni rozgrzać tłuszcze i zesmażyć cebulę, aż zacznie się rumienić, czyli około 15 minut na niedużym ogniu.

W tym czasie pokroić pieczarki w drobną kosteczkę, można je jeszcze dodatkowo posiekać i dodać do cebuli, oprószyć całość solą i pieprzem i smażyć, aż z pieczarek odparuje woda. Farsz dokładnie wystudzić.

Z podanych składników zagnieść miękkie, elastyczne ciasto i zawinąć je w folię alumioniową, zostawić na 15 minut.

Ciasto dzielić na części i wałkować na bardzo cienkie placki, wykrajać kółeczka małą szklanką lub kroić w kwadraty (jak kto woli), nakładać farsz i zlepiając ciasto tworzyć kluseczki w kształcie uszek.

Gotowe uszka wkładać do wrzącej, osolonej wody i gotować 3 minuty od spłynięcia na powierzchnię. Wyjmować łyżką cedzakową do miski z lodowatą wodą, a kiedy opadną na dół przekładać do miski lub na talerz.

Przepis na barszcz czerwony:

barszcz czerwony wigilijny2



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Uszka z pieczarkami
  • kaszyman

    Uszka z pieczarkami były wielkim zaskoczeniem dla mojej rodziny. Nikt nigdy takich nie jadł, ja sama też z resztą nie. Smakują bardzo fajnie i już wiem, że będą gościć u nas w każde Święta :)

    • U nas w domu też pojawiły się dość późno – zawsze były z grzybami, ale ta wersja, z pieczarkami, która jest o wiele delikatniejsza w smaku, o wiele bardziej mi odpowiada, dlatego teraz już tylko takie robimy :)
      Bardzo mi miło, że zostawiłaś na blogu swoje komentarze i uwagi, i że mogłam pomóc z kuchennych przygotowaniach do Świąt, polecam się na przyszłość!