Szanowni Czytelnicy!
Od dnia 1 września 2019 blog nie będzie moderowany aż do odwołania.
To znaczy, że nie będę odpowiadać na komentarze pod przepisami ani na wiadomości e-mail związane z przepisami.
Bardzo przepraszam za zaistniałą sytuację, obecnie rozważam zamknięcie bloga, w tym dostępu do przepisów, ale decyzja nie jest jeszcze podjęta.
Pozdrawiam Was serdecznie, Dominika Kowalczyk

Wiśniówka

Szczerze mówiąc, po prostu nie pamiętam, skąd mam na nią przepis, ponieważ ma już dwa lata, ale udało mi się go zapisać i dzisiaj mogę się nim z Wami podzielić. Nalewka jest mocna, ale całkowicie klasyczna i idealna dla prawdziwych koneserów nalewek i wiśni :)

Stopień trudności:
Ilość porcji:
ok. 1 litr
Czas przygotowania (min):
45
Gotowanie/pieczenie (min):
15
Czas całkowity (min):
60 + leżakowanie


1 kg wydrylowanych wiśni
10 pestek z tychże wiśni
1 kg cukru
500ml spirytusu
500ml wódki





Wydrylowane wiśnie wraz z pestkami umieścić w słoju i zasypać cukrem. Odstawić w ciepłe miejsce, przykryty gazą słój. Po kilku dniach, gdy wiśnie puszczą sok, zlać sok do garnka i zagotować, wiśnie zalać w słoiku wódką, a wystudzony sok wymieszać ze spirytusem.

Po dwóch tygodniach alkohole zlać ze sobą. Wiśnie odłożyć w osobny słoiczek. Nalewka dobra jest po co najmniej 2-3 miesiącach.

Owoce można wykorzystać do ciasta, deseru, ale moja rodzina skonsumowała je bez żadnych dodatków ;)



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!