Suszone pomidory

Smaki, tak samo jak poglądy - zmieniają się, to prawda i widzę to po sobie. kiedyś nie tknęła bym suszonych pomidorów, a dzisiaj robię je sama i bardzo je lubię :) Suszone pomidory można jeść same, ale można też zrobić z nich pesto rosso. Pomidorki te są miękkie, dzięki genialnemu sposobowi mojego Tatusia na zanurzenie ich we wrzątku :)

Stopień trudności:
Ilość porcji:
kilka słoiczków zależnie od wielkości
Czas przygotowania (min):
30
Gotowanie/pieczenie (min):
10
Czas całkowity (min):
40 + suszenie


kilka kilo świeżych pomidorów gruntowych
olej rzepakowy dobrej jakości lub oliwa
zioła suszone (bazylia, tymianek, oregano - wg uznania)
czosnek, liść laurowy





Pomidory umyć i podzielić na połówki. Wykroić twarde części i wydrążyć miąższ (tylko część płynną z ziarenkami). Ułożyć wyczyszczone pomidory dość ciasno na półkach suszarki do warzyw, lekko oprószyć ziołami i solą i suszyć dwa dni, aż będą ususzone, ale nadal miękkie.

Pomidory poukładać luźno w słoiczkach, dodać po ząbku obranego czosnku, po kawałku liścia laurowego i zioła (u mnie zamiennie, bazylia, oregano, tymianek, co mi wpadnie w ręce).

Olej bardzo mocno podgrzać, zalać pomidory tak, aby nic nie wystawało i zakręcić, postawić słoiki do góry dnem (ważne, aby przy zalewaniu pomidory syczały, wtedy słoiki sie zawekują).

Zostawić tak aż do wystudzenia.



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Suszone pomidory