Pasta z pestek słonecznika

Pasta z ziaren słonecznika zaintrygowała mnie na tyle, że kiedy natrafiłam na nią szukając wegetariańskiej alternatywy dla mięsnych i rybnych past, od razu postanowiłam ją zrobić. Suszone pomidory, oczywiście mojej własnej produkcji, nadały paście cudownego aromatu i smaku, ale smak słonecznika świetnie się przez nie przebijał. Pasta smakuje bardzo dobrze na pieczywie, ale nadaje się również do domowych tartinek z kruchego ciasta czy krakersów - oczywiście do podania gościom lub jako lekka przekąska. Przepis znalazłam na blogu "DżemDżus".

Stopień trudności:
Ilość porcji:
ok. 500g
Czas przygotowania (min):
15
Gotowanie/pieczenie (min):
5
Czas całkowity (min):
20 + namaczanie ziaren


1,5 szklanki łuskanych ziaren słonecznika
ok. 14 suszonych pomidorów (akurat tyle miałam w słoiczku z domowej produkcji)
1 biała lub czerwona cebula
kilka listków świeżej bazylii
3 łyżki oleju z suszonych pomidorów
sól, pieprz do smaku
1/3 łyżeczki słodkiej papryki
szczypta chilli
1 ząbek czosnku





Ziarna słonecznika wsypać do miseczki, zalać zimną, przegotowaną wodą i odstawić na całą noc.

Następnego dnia słonecznik dokładnie odsączyć z wody, włożyć do naczynia blendera, dodać suszone pomidory. Cebulę obrać, posiekać i usmażyć na oleju z suszonych pomidorów (zeszklić i uważać, by nie zaczęła się rumienić), dodać do składników w blenderze, wcisnąć ząbek czosnku i wszystko zmiksować na gładką pastę na najwyższych obrotach.

Pastę przechowywać w lodówce, najlepiej smakuje na świeżym pieczywie lub domowych tartaletkach.

Przepis znalazłam na blogu DżemDżus.

Pastę podawałam nie tylko na chlebie, ale również na kruchych tartinkach z poniższego przepisu:
tartinki z pastą z kurczaka3



Jeśli skorzystałeś/aś z mojego przepisu, serdecznie zapraszam Cię
do przesłania zdjęcia potrawy na kontakt@domiwkuchni.pl.
Zdjęcia można również wstawiać do komentarzy pod przepisem!


  • Pasta z pestek słonecznika
  • Pasta z pestek słonecznika